Na dworach królewskich zawsze bardzo ważne miejsce zajmował naczelny astrolog albo mag. Analizował znane tylko sobie układy gwiazd, wróżył z kart i doradzał władcom. Również i dziś niektórzy menedżerowie korzystają z porad osób „bardziej wtajemniczonych”. Są też tacy, którzy z przewidywania przyszłości uczynili swój największy atut, pozwalający na osiąganie przewagi biznesowej. Tyle tylko, że oni nad informacje ukryte w fusach przedkładają twarde dane, z których potrafią wydobywać nawet głęboko ukryte informacje. Żyjemy w czasach natłoku informacji. Codziennie generujemy mnóstwo danych, których w normalnych warunkach nie jesteśmy w stanie przeanalizować. Dlatego współczesny „mag” nie korzysta z talii kart, ale jest ekspertem z zakresu analizy danych czy Big Data.

 

 

Czarne przegrywa, czerwone wygrywa

 

„Big Data” to popularne określenie dużych zmiennych zbiorów danych, tych ustrukturyzowanych i tych nieustrukturyzowanych. Otaczają nas wszędzie i niemal na każdym kroku generujemy nowe – korzystając z telefonu, komputera, samochodu, w sklepie, autobusie, na autostradzie, w domu. Ten niewyobrażalnie wielki zbiór jest kopalnią wiedzy dla analityków. Pozwala nie tylko uzyskać informacje o bieżącej sytuacji, ale na ich podstawie można również przewidzieć przyszłość” – mówi Krzysztof Ignaszewski, Team Leader SAP Business Objects, zajmujący się w Quercus Sp. z o.o. wdrażaniem zaawansowanych systemów analitycznyhch SAP.

„Coraz więcej firm, zwłaszcza tych większych, gromadzących wiele danych, przychylnie spogląda na rozwiązania SAP BI i narzędzia do eksploracji Big Data, dzięki którym mogą ograniczyć ryzyko przyszłych decyzji biznesowych oraz przewidzieć szanse i zagrożenia dla swojego biznesu” – mówi Małgorzata Marchwant, Dyrektor Działu SAP BI Quercus Sp. z o.o.

 

Przykładem jest zaawansowana analiza zachowań klientów pozwalająca z dużą dozą prawdopodobieństwa przewidzieć, kiedy dany klient może zrezygnować z naszych usług. „Nie każdy klient przynosi firmie zyski. Czasem racjonalniej jest pozwolić mu odejść. Jeśli jednak generuje przychody, dzięki analizie możemy go ubiec i przygotować ofertę, która zachęci go do pozostania” – tłumaczy Krzysztof Ignaszewski. Przyznaje, że z zaawansowanych systemów analitycznych korzystają często duże sklepy internetowe, proponując produkty, które kupili inni klienci zainteresowani tym samym towarem. Rekomendacje bardzo często opierają się na analizach historii zakupów klientów o podobnym statusie, wieku i takich cechach, jak: płeć, miejsce zamieszkania czy nawet dzień i godzina zakupów. Bardzo często chodzi o wyselekcjonowanie niuansu, jednej zmiennej, która zdecyduje o sukcesie, np. sprzedaży. Innym przykładem może być dobór pracowników według ich predyspozycji do pracy na określonym stanowisku. Chodzi o wyeliminowanie osób, które nie spełniają minimalnych wymagań, dzięki czemu dział HR oszczędza czas, zmniejszają się także koszty związane z procesem rekrutacji pracowników.

 

Dziś taki detal o wiele trudniej wyłapać. Kiedyś wystarczyła prosta obserwacja – jak w historii firmy, która odnotowała spory zysk, bo zamiast 3 oliwek do drinka zaczęła dokładać dwie, gdyż pracownik zauważył, że prawie nikt nie zjada trzech oliwek. W dobie różnorodnych zbiorów danych posługiwanie się zmysłami i intuicją już nie wystarcza.

 

Brunet wieczorową porą

 

Skuteczność biznesowego przewidywania przyszłości zależy dziś bowiem przede wszystkim od zasobności bazy danych oraz systemu, który pozwala nam szybko analizować zgromadzone informacje. Sama baza danych jeszcze nie jest informacją. Współczesne zbiory, takie jak relacyjne bazy danych, hurtownie danych, Internet rzeczy zawierają tyle zmiennych, że ich analiza zajęłaby bardzo dużo czasu i w konsekwencji nie przyniosła oczekiwanych efektów. Bo w tym okresie świat może już skręcić w inną stronę, mogły zmienić się mody, trendy, sytuacja ekonomiczna czy nawet pogoda.

 

Dlatego wartością (i kapitałem) są takie zbiory danych, które połączone są z wydajnym systemem przetwarzania, jakim jest SAP HANA oraz platformą SAP Business Objects umożliwiającą inteligentne zarządzanie informacją. „W przeciętnej hurtowni danych mogą znaleźć się terabajty danych. Do analizy trendu trzeba uwzględnić co najmniej kilka zmiennych. Dzięki takim rozwiązaniom jak SAP Business Objects z bazą In-Memeory SAP HANA wystarczy w zasadzie kilka kliknięć, aby wygenerować „raport przyszłości” – mówi Krzysztof Ignaszewski.

 

Narzędzia z rodziny SAP Business Objects, takie jak Lumira lub Web Intelligence rzeczywiście w krótkim czasie generują raporty o tym, że wspomniany brunet robi zakupy tylko wieczorową porą, zaś młode matki raczej rano, w weekendy. Możemy sprawdzić, jaka jest kondycja firmy, analizując wskaźniki KPI, wykorzystując kokpit menedżerski stworzony w SAP Design Studio. Jeśli jednak chcemy przewidzieć, ilu brunetów, a ile młodych matek dokona zakupów w najbliższym miesiącu lub obliczyć prawdopodobieństwo, że brunet dokona zakupu, ale u konkurencji, musimy sięgnąć głębiej, do pokładów zgromadzonych danych. W odkryciu tych zależności pomoże SAP Predictive Analitics dzięki, któremu możemy prognozować, jakiego produktu brunet będzie poszukiwał w przyszłości, na przykład wiosną i już dziś zacząć przygotowywać odpowiednią ofertę.

 

Wróżenie z ręki, a nawet z palca

 

Nowoczesne narzędzia raportowania i analityki predykcyjnej dają władzę, bo pozwalają na wydobywanie konkretnych informacji z odmętów zgromadzonych danych. Informacja to władza. A mówiąc poważnie – narzędzia SAP Business Objects w dużym stopniu usprawniają procesy zarządcze w firmach. Optymalizują przepływ informacji, zmniejszają koszty operacyjne, pozwalają na precyzyjne planowanie działań promocyjnych, zakup środków trwałych w firmie oraz wspierają zarządzanie zasobami ludzkimi. Co ważne – systemy takie jak SAP BI można dopasować do konkretnych wymagań danej organizacji. Są elastyczne, więc w razie potrzeby można je modyfikować, dodając przydatne funkcjonalności związane z integracją kolejnych źródeł danych, ograniczeniem dostępu do danych wrażliwych, wzbogaceniem istniejących raportów, np. danymi geograficznymi, czy udostępnianiem raportów na różnych urządzenia mobilnych. Ważne, aby pracownicy, głownie menedżerowie korzystający z SAP Business Intelligence, mieli świadomość, że co prawda generowanie raportów jest bardzo proste i możliwe do wykonania za pomocą jednego palca, ale trzeba wiedzieć jakie dane wykorzystać i który przycisk tym palcem nacisnąć.

 

Pewien bardzo prężny przedsiębiorca codziennie stawiał kabałę. Przed zatrudnieniem kogokolwiek sprawdzał jego horoskop. Każdą kluczową decyzję biznesową konsultował z wróżką. W zasadzie mógłby ją zatrudnić na etat, tylu porad mu udzielała. Czy jednak w dobie Internetu i Big Data korzystanie z porad wróżek jest racjonalne? Raczej nie, skoro istnieją narzędzia, które pokazują stan obecny i przewidują przyszłość w oparciu o niepodważalne, twarde dane.

 

 

  

 

Artykuł dotyczy: SAP BIG DATA, SAP BUSINESS OBJECTS, SAP HANA, BUSINESS INTELIGENCE, SAP BO, HANA, SAP BW